• Wpisów:4
  • Średnio co: 262 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:44
  • Licznik odwiedzin:2 316 / 1314 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wstałam rano. Umyłam się i ubrałam moją ulubioną sukienke, którą dostałam od Marco..


I wtedy wszystkie wspomnienia wróciły... Spłynęła mi łza po policzku, lecz przypomniałam sobie o tym, co obiecałam sobie, że będę twarda, i że nie będę płakać przez osobę, która przez 2 lata do mnie nie pisała, i wyjechała bez żadnego słowa, dopiero co zapomniałam o nim, i wyszłam z depresji po jego stracie..


~~ Leon ~~
Wstałem, i znów nie wiedziałem dla kogo wstaje i po co....
Ubrałem się, umyłem, i przy śniadaniu dostełem sms-a.
"Leon, mam do Ciebie sprawę, nie ma dziś autobusu do Studio, a nie ma mnie kto tam zawieźć, przyjedziesz po mnie swoim motorem? Prosze. " - Francesca.
czytając to przypomniałem sobie o niej, o tej uśmiechniętej twarzy z którą wczoraj spędziłem cały dzień, ciągle się śmiejąc.
Odpisałem jej:
“Oczywiście, wynagrodze wczorajszy miły dzień, będę za 25 minut, tylko zjem śniadanie i zatankuje.. ”

~~ 25 minut potem ~~
~~ Francesca ~~
Gdy wyszłam z domu zauważyłam czyiś motor, był to Leon. <3
-Wsiadaj- powiedział pewnym głosem.
-No już, czekaj. Dostne kask? - zapytałam.
-Dla Ciebie moge dać nawet dwa.
-Ooo, słodkie. - zaryzykowałam mówiąc to, lecz to poprostu czułam.

Nagle zamiast skręcić w stronę Studia Leon skręcił w poboczną ściężke.
Zatrzymał się przy jakimś drzewie, przy którym widac było śliczną ławke..
- Co my tu robimy? - zapytałam niepewnie
- Do zajęć mamy jeszcze 25 minut, spokojnie....
- No dobra...
zapadła cisza.
- Ale tu ładny widok.... <3
- Prawda?
- Skąd ty wiesz o tym miejscu? - zapytałam zaintrygowana historią tego miejsca.
- Pewnego dnia tu przyjechałem, to było 2 lata temu, gdy się dowiedziałem, o tym, że Violetta....
- Nie musisz kończyć, wiem, że to dla Ciebie trudne..
- Przyzwycziłem się z trudnością codziennego życia. Po części to jej dziekuje.
- Czemu? - zapytłam ze zdziwieniem.
- Teraz wiem, kim jest ta prawdziwa..
- Uuu, a moge wiedzieć kim? - serce mi zadrżało..
- No bo Fran, bo...
- Ja też Cię kocham.. - powiedziałam to bez namysłu, nie owijając w bawełne, bo po co..
- Wiedziałaś?
- Widziałam to. Pomogłeś mi.. Leon, dzięki tobie wyszłam z depresji, pokazałeś mi nowyb początek...
- Chce zacząc nową historię, naszą historię.
- Zgadzam się.. Bo ja chce być z Tobą.

Przytululiśmy się nie tak jak na pożegnanie jak zawsze, tylko tak jak nigdy, po tym pocałowałam go w policzek i pojechaliśmy to Studia..
jadąc to Studia trzymałam się go tak mocno, aby nie spaść, aby czuć się bezpiecznie, bo on mi to oferował..
Jadąc przypomnałam sobie jego słowa...
"Chce zacząc nową historię, naszą historię." ..
Poczułam się lepiej niż zwykle..

__
Wiemm, denne.
Potem moze się rozkręce.
__

Zachęcam do czytania moich opowiadań oraz komentowania każdego rozdziału. ^^

Wiolka Blanco.! <3
 

 
Widze, że jest już kilka komentarzy pod ostatnimi wpisami, za co dziekuje. ^^ Dodaje teraz prolog, a może pptem 1 rozdział, lub jutro, jescze pomyśle.! ^^
__
Buenos Aires.
To tu wychowała się i urodziła Violetta Castillo, teraz wielka gwiazda, która razem ze swoim przyjacielem Diego tworzy płyte, dzieki wygraniu konkursu.
NOwy York był dla niej domem, lecz teraz przeprowadzasię znów do Buenos Aires, aby dokończyć płyte i wzmocnić ją jeszcze kilkoma nowymi piosenkami. Wróciła do rodzinnego domu, wydawało się jej, że wszystko jet tak jak dawniej, lecz czegoś nei wiedziała... JUż jutro miała po raz etny wejść do Studia On Beat, jak Violetta, którą wszyscy znają. Lecz po dwóch latach nieobecności nie czuła się tam dobrze, atmoswera była napięta, wszyscy o niej zapomnieli, bo to wkońcu ona, zostawiła przjaciół, aby realizować się w zawodzie piosenkarki..
~~2 lata wcześniej~~
Violetta i Leon są parą. Kochaja się i nie rozstają się ani na krok. Lecz Leon dowiaduje sę, że Violetta wygrywa konkurs i jedzie do NY, aby rozwinąć swoją karierę, co gorsze, jedzie tam z Diego... Leon dowiaduje się o tym przez sms-a, co jeszcze bardziej go rani. Chodzi po świecie bez celu, wszystko mu się wali. Lecz ma nadal przyjaciół, Francesce, Federico, Maxiego, Camile, Andresa i Broadway'a, Marco, ale przecież przyjaciele nie wypełnią pustki w jego sercu... Poznaje wiele dziewczyn, lecz bez skutku... W tym czasie Violetta i Diego stają się coraz sławniejsi, nagrywają wspólną płytę. Violetta zapomina o rodzinie i przyjaciołach, skupia się na karierze. Nie utrzymuje z nimi kontaktu, jedynie co z ojcem....
Dwa miesiące później Marco odjeżdza do Meksyku, nie mówiąco tym nikomu..
Francesca wpada w depresje... Razem z Leonem czują pustkę w sercu, rozmwaiają o tym, coraz bardziej się do siebie przyzwyczajają.. Po dwóch latach, czują coś do siebie.. COś niezwykłego...
__
Wiem, to nie wygląda jak prolog, ale w pisaniu opowiadań, jestem kiepska.
Przepraszam za jakie kolwiek błędy.
Mam taką wene, że chyba zaczne pisać pierwszy rozdział.
czekajcie na niego. ^^

__
Zachęcam do czytania moich opowiadań oraz komentowania każdego rozdziału. ^^

Wiolka Blanco.! <3
 

 
Jak powiedziałam, tak zrobie.
Przedstawienie postaci.. <3
__
Violetta Castillo lat 18
Dziewczyna, która wybrała kariere od miłosci..
Po tym jak zostawiła Leona, aby wyjechać do Nowego Yorku razem z Diego, który razem z nią wygrał konkurs na rozwinięcie swojej kariery, wraca do swojej miłosci do Buenos Aires. Coś się zmieniło, czy zauważy co?


Francesca Resto lat 18
Po tym, jak jej dawna miłość Marco wyjechała do Meksyku, aby tam znaleźć normalną prace Francesca wpadła w depresje. Kto z tej depresji ją wyciągnie, i pokaże, że warto kochać dalej?


Diego Dominguez lat 18
Wraca do studia On Beat razem z Violettą, aby dokończyć prace nad ich wspólną płytą, którą zaczeli tworzyć w Notym Yorku. Jego uczucie do Violetty przerasta się w miłość. Czy Ludmiła przeszkodzi mu w spełnieniu swojego marzenia o szczęściwym związku z Violettą, i nadal będzie wypominała mu jego przeszłość?


Leon Verdas lat 18
Po tym, jak roku temu, Violetta zerwałaz nim dla kariery, nie widział dalszego sensu miłości.. Razem z Francescą cierpią po utracie drugiej połówki.
Czy ich cierpienie i ból zbliży ich do siebie?


Ludmiła Ferro lat 18
Nadal nie może przebaczyć sobie wszystkich złych rzeczy jakie zrobiła. Pogodziła się z tym, że prędzej czy później będzie musiała przeprosić Violette. Lecz gdy widzi, że jej płyta którą tworzy razem z Diego jest naprawdę dobra, zapomina o obietnicy złożonej Federico, że się zmieni i przeprosi za wszystkie złe rzeczy jakie zrobiła.


Federico Pasqarelli lat 18
Chodź jego zaufanie do ludzi go rani, nadal je ma i nadal poznaje więcej zła na tym świecie. Zawsze uśmiechnięty, pewny siebie.
Pewnoś siebie dawał wszystkim. Lecz pewna sytuacja go zmieni.

__
Wiem, dziwne przedstawienie postaci.
Proglog dodam może troche później.
Dziękuje za uwage.
__
Zachęcam do czytania moich opowiadań oraz komentowania każdego rozdziału. ^^

Wiolka Blanco.! <3
 

 
Hej. Mam na imie Wiolka. Większość z Was zna mnie z bloga http://violetta032.pinger.pl/. Ten blog poświęcam opowiadanio o:
Diegolecie, Fedemile ale głównie o mojej ulubionej parze Leonesce. <3

Zaraz będzie przedstawienie postaci i prolog. <3
__

Zaczęcam do czytania moich opowiadań oraz komentowania każdego rozdziału. ^^

Wiolka Blanco.! <3